Kredyt gotówkowy jako alternatywa rat
Do chwili obecnej zaciągnąłem niemało kredytów. Faktycznie każdy większy nabytek, na przykład telewizora dzieliłem na cykliczne raty. Czułem, że jest to w znacznym stopniu lepsza i łatwiejsza odmiana spłaty niż wyłożenie tej kwoty w całości. W rzeczywistości, w życiu nie zważałem na warunki kredytowania , normalnie szedłem do sklepu, brałem towar, wnosiłem wniosek kredytowy i o ile został on zbadany i oceniony pozytywnie to praktycznie bez zastanowienia składałem podpis na umowie kredytowej. Ważne było tylko to, że już wkrótce będę mógł radować się nabytym urządzeniem. Gdy trochę zbadałem sprawę na rynku kredytowym zrozumiałem, że błądziłem. Banki oferują wielokrotnie tak różne warunki, że w szeregu przypadków wybierając inny bank mogłem zaoszczędzić trochę, a w niektórych przypadkach i sporo pieniędzy. Naturalnie przy rozdzielaniu na raty korzysta się tylko z banków, które mają ważną umowę ze sklepem, z tej przyczyny ilość opcji jest ograniczona. Jednak istnieje sposobność pobrania kredytu gotówkowego w banku, a z kolei za tą gotówkę zakupić urządzenie w sklepie. Nieraz jest to wyjście bardziej lukratywne. Banki wykorzystują właśnie taką sytuację, iż ktoś chce mieć wszystkie formalności za sobą już w obrębie sklepu i zawyżają koszty kredytów udzielanych na kupno narzędzia. Swego czasu gdy uruchomiłem kalkulator kredytowy i zestawiłem koszty moich kredytów z tymi oferowanymi przez inne banki, wyszło, że w moim portfelu mogło w sumie zostać nawet kilkaset złotych więcej. Taka kwota ma już spore znaczenie.
19.05.2010. 02:12